niedziela, 2 stycznia 2011

` chmury z bitej śmietany i czekoladowe niebo..

Samotny spacer w śniegu, z muzyką
w uszach i łzami na policzkach .


Daj mi poczuć że jestem ta wyjątkową, tylko Twoją...
To oczywiste, nie jestem bez grzechu - siedem głównych to siedem moich cech charakteru. 



Zakładam dresy, trampki biorę butelkę wina
z parku paczkę papierosów i idę,
nie czekając nawet na deszcz


Chodzą plotki, że Cię zajebiście mocno kocham..



I gdy Cię widzę, zawsze się uśmiecham, wiesz?


Gdybyś była trzeźwa to byś tego nie zrobiła! -gdybym była trzeźwa to bym jeszcze piła.


Ja zapatrzona w Ciebie, Ty w nią, ona w siebie.

  
chcę żeby wiara i emocje brały górę.


nieważne gdzie jesteśmy , nieważne jak daleko ścieżka może prowadzić . 


I za każdym razem, gdy prawie uderzam o ziemię  jesteś moją poduszką..


Nieważne jak bardzo jesteś szczęśliwa. czasami każdy potrzebuje dnia kiedy może wyżyć się na wszystkich wokół, usiąść i najzwyczajniej w świecie zacząć płakać.


Z papierosem w ręku odważnie przeszłam obok niego. Wiem jak bardzo nienawidził kiedy paliłam. 


a jednak życie ma tę umiejętność, że czasem kurewsko boli.



siedzieć beztrosko na rozgrzanym asfalcie ze słuchawkami w uszach. jedząc tabliczkę czekolady, cieszyć się życiem nie myśląc o czyhających problemach.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz